Univentures · holding Kontakt
← Szkolenia AI

Szkolenia AI dla firm w Warszawie, po których zostaje system, nie dyplom

Nazywam się Łukasz Pawłowski. Prowadzę Univentures, holding z siedzibą w Szczecinie, w którym za marketing, sprzedaż, finanse, prawo i pocztę odpowiada na co dzień 12 person AI. W zarządzie jest nas trzynaścioro, człowiek jest jeden. Nikt mi tego nie wdrażał: cały system poskładałem własnoręcznie i to on ciągnie mój back-office w każdy dzień roboczy.

Ofert szkoleń AI w Warszawie nie brakuje: akademie biznesu przy firmach doradczych, studia podyplomowe, kursy otwarte z dyplomem na koniec. Znam ten model i wiem, gdzie się kończy. Firma wysyła dwie osoby na kurs, osoby wracają z certyfikatami, a praca w zespole wygląda po miesiącu dokładnie tak samo jak przed szkoleniem. Robię coś odwrotnego: przywożę warsztat do Waszego biura, pracujemy na Waszych umowach i mailach, a każdy uczestnik wychodzi z narzędziem pod swoje stanowisko.

Jedno stawiam uczciwie na starcie: nie mam biura w Warszawie i nie będę udawał, że je mam. Do Warszawy dojeżdżam na dni warsztatowe, resztę programu prowadzimy online. Pierwszym krokiem jest rozmowa diagnostyczna: bezpłatna, 60 do 90 minut. Formularz czeka na dole tej strony.

Dla kogo jest ten program

Pracuję z firmami od 10 do 30 osób oraz z izbami, stowarzyszeniami i organizacjami członkowskimi. Wspólny profil: decyzję podejmuje właściciel albo zarząd, działu IT nie ma, a codzienność zespołu to dokumenty, oferty, umowy i korespondencja. Zwykle ktoś w biurze już używa czatu AI po cichu, bez zasad i bez wiedzy przełożonych. To też porządkujemy.

Wiem, że warszawski krajobraz kojarzy się z korporacjami. Tyle że korporacje mają własne działy IT i wieloletnie budżety rozwojowe, więc mnie nie potrzebują. Obok nich działają firmy mojej skali: kancelarie, biura rachunkowe, spółki usługowe i handlowe, biura organizacji branżowych. Dla nich kurs otwarty to za mało, a projekt korporacyjny to za dużo. Ten program powstał dokładnie na tę miarę.

Granica jest jasna: zespołów powyżej 30 osób nie obsługuję, zleceń od działów IT nie przyjmuję. To inna skala i inni wykonawcy.

Czym to się różni od korporacyjnej akademii

Wpiszcie kurs AI Warszawa i zobaczcie, kto wygrywa: duże marki edukacyjne, od akademii przy firmach doradczych po uczelnie z programami podyplomowymi. Jeśli potrzebujecie posłać jedną osobę po uporządkowaną wiedzę i dyplom, to są dobre adresy i nie zamierzam ich obgadywać.

Mój program stoi na trzech innych nogach. Po pierwsze, nie szkolę delegata, tylko cały zespół naraz, a potem każdą osobę z osobna. Po drugie, materiałem nie są uniwersalne przykłady, tylko Wasze dokumenty i Wasze procesy. Po trzecie, na końcu nie wręczam certyfikatu, bo zostawiam coś trwalszego: profil organizacji, spisane zasady użycia AI, bibliotekę poleceń i asystentów przypisanych do stanowisk. Te rzeczy pracują dalej, kiedy ja już zamknąłem projekt.

Jest też argument z rachunku. W firmie od 10 do 30 osób za szkolenie płaci właściciel z własnej marży, nie anonimowy budżet rozwojowy. Taki wydatek musi się bronić odzyskanymi godzinami w konkretnych procesach, nie wpisem do CV. Program układam pod ten rachunek.

Jak przebiega współpraca

Każdy etap kończy się osobnym efektem i osobną decyzją, czy idziemy dalej.

Rozmowa diagnostyczna. 60 do 90 minut online, bez opłaty. Pytam, jak pracujecie i gdzie znikają godziny. Jeśli nie widzę sensownego zastosowania AI, mówię to od razu. Nic poza tym jednym etapem nie jest u mnie darmowe i nie ukrywam tego.

Mapa AI. Dokument, na którym zarząd podejmie decyzję: które procesy nadają się do wsparcia, w jakiej kolejności, ile godzin można odzyskać i czego trzeba pilnować.

Warsztat decyzyjny dla zarządu. Dzień roboczy w gronie decydentów. Na koniec zarząd wie, czy w to wchodzimy, i ma spisane obszary, od których AI ma się u Was trzymać z daleka.

Program wdrożenia w zespole. Trzy do czterech dni warsztatów rozłożonych na tygodnie oraz indywidualna sesja z każdym uczestnikiem, aż każdy ma asystenta pod swoje stanowisko.

Opieka po wdrożeniu. Przez co najmniej trzy miesiące odpowiadam na pytania, poprawiam, co się wysypie, i rozbudowuję asystentów o kolejne procesy. Długiego kontraktu nie podpisujemy.

Jak wyglądają warsztaty AI w Warszawie

Dni warsztatowe prowadzę stacjonarnie u Was w biurze albo online, gdy zespół pracuje hybrydowo lub w kilku lokalizacjach. Treść nigdy nie jest z półki, za każdym razem wychodzi z Waszej firmy.

Najpierw wspólny fundament: jak działają modele językowe, w których miejscach zmyślają i po czym to poznać. Ćwiczenia od pierwszej godziny robimy na Waszych plikach.

Potem budujemy profil organizacji: czym się zajmujecie, do kogo piszecie, jakim tonem, czego AI robić nie może. Ten opis dostaje na start każde narzędzie AI w firmie. Z tego samego materiału zespół składa sobie od razu pierwszego asystenta, z którego korzystają wszyscy.

Trzeci krok oddaję działom. Każdy wybiera proces, który zjada mu najwięcej czasu, dokłada do niego świeży dokument z własnej skrzynki i na tym materiale budujemy rozwiązanie, aż zacznie działać. Między zjazdami zostawiam krótkie zadania, żeby nawyk nie umarł w przerwie.

Na koniec siadam z każdą osobą jeden na jeden, w tempie dobranym do jej wprawy. Program domyka wskazanie, które narzędzia i jakie konta mają sens dla całej firmy, razem z rachunkiem ich kosztów zamiast listy linków.

Dowód, który mogę pokazać na własnym ekranie

Trenerów znających slajdy jest w Warszawie pod dostatkiem. Rzadszy jest prowadzący, który na uczonym systemie prowadzi własne spółki i płacił za własne pomyłki. Univentures łączy trzy linie biznesowe: konstrukcje stalowe w modelu brokerskim, świadectwa energetyczne i skup nieruchomości. Operacyjnie ciągnie to zespół 12 person AI, każda z własną rolą, zakresem i granicą tego, co wolno jej zrobić bez mojej zgody. Dzięki temu systemowi i ludziom w znacznym stopniu wyszedłem z codziennej operacyjki spółki inwestycyjnej, którą współprowadzę.

Wiem, przy jakich zadaniach model brzmi pewnie i mija się z prawdą, bo koszty takich wpadek pokrywałem z własnej kieszeni, nie z budżetu klienta. Ta wiedza jest treścią warsztatów.

Równolegle prowadzę wdrożenie w izbie branżowej. Zespół liczy 17 osób rozsianych po pięciu działach. Program obejmuje cztery sesje warsztatowe, po których z każdym uczestnikiem pracuję indywidualnie; częścią tej pracy jest wdrożenie Claude Cowork na plikach organizacji. Nazwy nie ujawnię, bo nie mam zgody na case study. Przebieg i wnioski opowiadam na rozmowie diagnostycznej.

Bezpieczeństwo danych przed pierwszym promptem

Program otwiera klasyfikacja danych, nie lista trików. Ustalamy, co może trafić do zewnętrznego modelu, co wymaga wcześniejszej anonimizacji, a co nie opuszcza firmy nigdy. Tam, gdzie materia jest wrażliwa, przygotowuję do ćwiczeń dane anonimizowane albo syntetyczne.

Drugi porządek robimy w kontach. Przechodzicie na firmowe plany narzędzi i imienne dostępy, a praca na prywatnych loginach się kończy. Ustalenia zostają na piśmie jako polityka użycia AI, krótka, od dwóch do czterech stron, plus rejestr działań. Oba dokumenty przydają się, gdy o zasady zapyta kontrahent, audytor albo urząd.

Dofinansowanie z KFS

Część szkoleniową programu można próbować sfinansować z Krajowego Funduszu Szkoleniowego: do 70% kosztów, a gdy zatrudniacie najwyżej 9 osób na etatach, do 90%. Warunek leży poza mną: nabór wniosków musi akurat prowadzić urząd pracy właściwy dla siedziby Waszej firmy, a jednego kalendarza naborów dla całej Polski nie ma. Limit w 2026 roku wynosi dwukrotność przeciętnego wynagrodzenia na jednego uczestnika. Sprawdzam z Wami stan naboru i pomagam napisać wniosek, ale dofinansowania nie obiecuję, bo decyzję wydaje urząd.

Zacznijmy od rozmowy, nie od budżetu

Nie oczekuję na starcie ani wyboru programu, ani deklaracji budżetu. Proszę o godzinę, góra półtorej, rozmowy o Waszej codziennej pracy. Dostaniecie po niej listę procesów, od których warto zacząć, albo uczciwą informację, że AI jeszcze Wam się nie opłaci. Obie odpowiedzi są bezpłatne i obie oszczędzają Wam pieniędzy.

Zostawcie kontakt w formularzu poniżej albo napiszcie na kontakt@univentures.pl. Rozmowy diagnostyczne prowadzę online, więc termin znajdziemy szybko, a dojazd do Warszawy planuję dopiero pod dni warsztatowe.

Pytania, które padają najczęściej

Czy szkolenia AI dla firm prowadzicie w Warszawie stacjonarnie?

Tak, dni warsztatowe prowadzę stacjonarnie w Waszym warszawskim biurze, z dojazdem, albo w całości online. Siedziba mojej spółki mieści się w Szczecinie i mówię to wprost, zamiast wynajmować adres na wizytówkę. Rozmowa diagnostyczna i sesje indywidualne odbywają się online, więc dojazd dotyczy wyłącznie dni warsztatowych.

Ile kosztuje taki program dla firmy z Warszawy?

Cena obejmuje cały program z ustalonym limitem osób i podaję ją podczas bezpłatnej rozmowy diagnostycznej albo w ofercie, którą wysyłam po niej. Nie rozliczam się od uczestnika: stawka za głowę zniechęca do zapraszania wszystkich, a bez całego zespołu wdrożenie kuleje.

Czy możemy dostać dofinansowanie z KFS?

Możecie, o ile urząd pracy właściwy dla Waszej siedziby prowadzi akurat nabór wniosków. Fundusz zwraca do 70% kosztów części szkoleniowej, a pracodawcom zatrudniającym najwyżej 9 osób na etatach do 90%, przy rocznym limicie 200% przeciętnego wynagrodzenia na osobę. Pomagam przygotować wniosek, ale ostatnie słowo ma urząd, nie ja.

Czym ten program różni się od kursu otwartego w akademii biznesu?

Kurs otwarty uczy jedną osobę obsługi narzędzia, mój program buduje system w całej firmie. Po kursie wraca uczestnik z dyplomem, po programie zostają u Was asystenci pod stanowiska, spisane zasady i osoba, która umie to rozwijać. Jeśli na razie chcecie tylko posłuchać o narzędziach, kurs otwarty wystarczy; po program przychodzi się wtedy, gdy zmiana ma objąć całą firmę.

Czy zespół bez doświadczenia technicznego sobie poradzi?

Poradzi sobie, bo całość od początku projektowałem pod zespoły bez działu IT. Pracujemy po polsku, w narzędziach obsługiwanych z przeglądarki, bez pisania kodu. Osoby, które nigdy nie używały AI, prowadzę od podstaw na sesji indywidualnej, we własnym tempie.

Czy program spełnia obowiązek z art. 4 AI Act?

Program ułożyłem pod ten obowiązek, choć żadne szkolenie samo z siebie go nie zamyka, bo przepis każe dopasować działania do tego, jak AI u Was faktycznie pracuje. Po programie zostają u Was polityka użycia AI oraz rejestr działań; gdy o kompetencje zespołu zapyta kontrahent albo urząd, kładziecie na stół te dwa dokumenty. Przepis obowiązuje od 2 lutego 2025, a od sierpnia 2026 mogą go egzekwować organy krajowe. Certyfikat zgodności z AI Act nie istnieje, więc jeśli ktoś Wam go oferuje, oferuje rzecz, której nie ma.

Napisz, nad czym pracujecie

Odpowiadam osobiście, zwykle w ciągu jednego dnia roboczego. Pierwszym krokiem jest bezpłatna rozmowa diagnostyczna: 60 do 90 minut, bez prezentacji sprzedażowej.

Wolisz maila? Napisz wprost: kontakt@univentures.pl